Piotr Szaro- moje dalsze i bliższe wyprawy
   ŚWIAT
Albania
Anglia
Chorwacja
Egipt
Grecja
Hiszpania
Macedonia
Serbia
Słowenia
Turcja
Ukraina
   POLSKA
Małopolskie
Ojców
Wołowiec
Zakopane
Zalesie
Podkarpackie
Alfredówka/Budy Stal.
Pomorskie
Malbork
Warmin.-Mazurskie
Gierłoż
Grunwald
Rybno
   .
Witamy
Data przejścia trasy: 3 lipca 2010 r.
Trasa: Granica Lager Deba z 1940-1944 r.
Ekipa: Piotrek i Jurek.
Data przejścia trasy: 3 lipca 2010 r.
Długość trasy: 20 km.
Czas wycieczki: 6 godz.
Pogoda: gorąco, duszno i burzowo, ale bez deszczu.




. . .



Spotykamy się przy zbiorniku na wodę w lasku koło hali targowej w Nowej Dębie.

fotka


Przejście po trasie granicy Lager Deba rozpoczynamy na rondzie na ul. Rzeszowskiej koło szpitala. Ulica Rzeszowska była na zewnątrz Lager Deba. Idziemy w kierunku Tarnobrzega i znajdujemy resztki betonowych gruzów po Polowej Poczcie niemieckiej.

fotka fotka


Za szpitalem skręcamy w lewo i osiedlowymi ścieżkami dochodzimy do strumyka. Mostkiem przechodzimy rzeczkę Dęba (Bystrzyk). W lasku przed torami znajdujemy dziwny słupek – rura stalowa z betonowym fundamentem, a na szczycie przymocowana na kółku skorodowana okrągła blacha. Nie wiemy co to jest??? Przypuszczamy, że słupek może mieć coś wspólnego z siecią gazową.

fotka fotka


Przechodzimy tory, dalej wzdłuż torów lasem do Dęby Rozalin. Wchodzimy na piaszczystą górkę, 170 m n.p.m. na której stała dawniej wieża triangulacyjna („patryja”). Po patryji został tylko betonowy punkt sieci triangulacyjnej. Wieże triangulacyjne utraciły swoje znaczenie, ponieważ zmieniła się technologia pomiaru. Obecnie do pomiarów wykorzystuje się przede wszystkim techniki satelitarne GPS.
Przekraczamy Łagójową Drogę i idziemy wzdłuż rowu z wodą (Stawidza) przez gęste zarośla i chaszcze.


fotka


Napotykamy rów dopływający do Stawidzy. Po drągach przeprawiamy się na drugą stronę dopływu.

fotka


Robi się coraz bardziej gorąco i duszno. Komary zaczynają zmasowany atak na nas, ale twardo idziemy dalej. Znajdujemy betonowy przepust a za przepustem dwa fundamenty z resztkami kątowników. To pozostałości po kolejowej infrastrukturze. W tym miejscu biegł tor kolejowy do Lagru. Tutaj robimy odpoczynek.

fotka




fotka fotka


Idziemy dalej wzdłuż Stawidzy, którą przekraczamy na rogu granicy wschodniej i północnej Lagru. Teraz poruszamy się po granicy północnej, gdzie gęste zarośla nie ułatwiają nam penetracji terenu. Napotykamy na słupek betonowy, to reper. Ścieżki pomału stają się szersze i lepsze do marszu. Docieramy do rogu granicy północnej i zachodniej Lagru.
Będziemy przemierzać zachodnią granicę Lagru. Idziemy szeroką drogą wzdłuż lini energetycznej.


fotka


Dochodzimy do kanału z wodą (po zapachu sądzimy, że z oczyszczalni ścieków). Ponieważ nie ma kładki przez kanał, a wzdłuż lini energetycznej są gęste zarośla, postanawiamy odejść od granicy Lagru i wrócić do niej w okolicach strzelnicy. Skręcamy za drogą w lewo, przechodzimy koło oczyszczalni ścieków, koło grobu zamordowanego w 1933 roku Józefa Wilka.

fotka


Dochodzimy do ogrodzenia Zakładów DEZAMET. Nie możemy iść po granicy Lagru, ponieważ przechodzi ona na terenie ogrodzonego Zakładu. Idziemy wzdłuż ogrodzenia i wracamy do granicy. Dalej granica południowo-zachodnia Lagru pokrywa się z ogrodzeniem Zakładów. Napotykamy bardzo szeroki betonowy przepust. Z jednej strony przepustu (od jeziorka) są prowadnice dla zastawki. Jest to jeden z przepustów na budowanej przez Niemców drodze łączącej Lager Deba i Lager Mielec.

fotka fotka


Dochodzimy wzdłuż ogrodzenia Zakładów do wieży ciśnień.

fotka


Jeszcze idziemy lasem, przechodzimy przez tory, a następnie ulicą koło Nadleśnictwa dochodzimy do Ulicy Rzeszowskiej. Dalej granica wschodnia Lagru biegnie wzdłuż Ulicy Rzeszowskiej do ronda koło szpitala. My idziemy koło stadionu, koło dawnych baraków po Ośrodku Pracy Więźniów z lat powojennych (pamiętam, że mieściły się tam: Szkoła Podstawowa, Zasadnicza Szkoła Zawodowa i Technikum Mechaniczne, Zakładowy Dom Kultury, Waflarnia, Cukiernia Pana Lombary i może jeszcze jakieś instytucje?). Laskiem dochodzimy pod nowy szpital i w kierunku poligonu na miejsce, gdzie znajdował się niemiecki cmentarz.

fotka


Trasa naszego przejścia w zdecydowanej większości biegła po granicy Lagru. Błądziliśmy niewiele. Nasze odstępstwa od granicy Lagru spowodowane były warunkami naturalnymi terenu (kanały z wodą, zarośla, nowa zabudowa w obrębie miasta Nowa Dęba, ogrodzenie Zakładów DEZAMET). Dała nam w kość upalna pogoda oraz agresywność komarów i kleszczy.

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
   TRASY ROWEROWE
0-30 km
31-60 km
61-90 km
< 91 km
   MIEJSCA
Kolbuszowa- skansen
   RÓŻNE
Co nowego...
Linki
Księga gości


Licznik odwiedzin

   Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie